Jigoku Shoujo – Sad End razy wiele.

Jigoku Shoujo – anime rewelacyjne, stare (2005), ale bardzo dobrze dawkuje klimat.

Jeżeli odwiedzisz o północy pewną stronę WWW, możesz zamiast kiepsko sfałszowanego komunikatu o błędzie zobaczyć jednookienkowy formularz… Jeśli wpiszesz tam nazwisko kogoś, kogo szczerze nienawidzisz, powinna pojawić się Piekielna Dziewica – czyli Jigoku Shoujo właśnie – i zaoferować pakiet usługowy Piekielna Zemsta w wariancie deluxe: „Upokorzę, zabiję i odstawię prosto do Piekła… W zamian za twoją duszę, kiedy przyjdzie twój czas”. Już słyszę, jak co bardziej dociekliwi czytelnicy pytają: „Ale zaraz, kto, do wszystkich diabłów, pragnąłby zemsty tak desperacko, by być gotowym na spędzenie wieczności w Piekle, kto wie, czy nie w tym samym kotle, co obiekt zemsty?” Próbie wiarygodnego udzielenia odpowiedzi na to pytanie poświęcono właśnie znakomitą większość tej serii.

Anime jest o nienawiści, to trzeba sobie powiedzieć. Nie ma Happy Endu. Ciekawe, niejednorodne profile charakterologiczne postaci i ich „ofiar” (tak właściwie prześladowców) i sama Jigoku Shoujo – Enma Ai wypadają bardzo dobrze i dzięki nim seria nie jest taka jak wszystkie. Dziwne, ale przyciągające jest to, że do 8 odcinka anime nie ma jednego miejsca akcji, bohaterów, ani ciągłości fabuły. Niektórych historii szkoda ( każdy odcinek to jedna opowieść ), aż się chciało zobaczyć dalszą część, a innych nie, ale nie przeszkadza to w odbiorze. Tła zaprojektowane są tak, żeby nie gryźć w oczy i skupić się na postaciach, są na dobrym poziomie.

Denerwujące są powtarzalne w każdym odcinku trzy animacje: opowieść Enmy o zabraniu do Piekła dwóch dusz, jej wylot z osobistgo Piekła i świeca duszy pod koniec. Wszystko albo wygląda tak samo, albo brzmi tak samo. Nie wiem, jak dla innych, ale dla mnie nużące jest oglądanie w każdym odcinku +/- 5 minut scen, które znam na pamięć.

Nadmienię jeszcze, że anime nie skończyłem, ale zamierzam je dziś dokończyć, więc za wszelkie niezgodności fabularne przepraszam. 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s